sobota, 29 marca 2014

O Hamlecie konkretów kilka

Wiemy już, że "Hamlet" będzie wystawiany od 5 sierpnia do 31 października 2015 roku.
W maju zostaną podane informacje  dotyczące cen i terminu zakupu biletów. 
Co prawda sala w Barbican Centre mieści 1160 osób, ale jeśli chcecie mieć pewność, że kupicie bilet na wymarzone miejsce w pierwszym rzędzie, może warto rozważyć członkostwo.
Barbican Centre ma trzy rodzaje członkostw - żółte (25 funtów), pomarańczowe (45 funtów) i czerwone (105 funtów). Pamiętajcie, że tylko pomarańczowe i czerwone dają prawo do zakupu biletów teatralnych w przedsprzedaży. Dokładne porównanie korzyści znajdziecie tu.
Jeżeli chcecie po prostu zobaczyć sztukę, niekoniecznie z najlepszych miejsc to polecam galerię. Za miejsce w pierwszym rzędzie na "Ryszarda II" zapłaciłam 25 funtów a widziałam całą scenę i słyszałam wszystko bardzo wyraźnie. Jedyny minus - od reflektorów zainstalowanych poniżej było dość ciepło, ale zawsze można wachlować się programem.


Ania1 na "Ryszardzie" była oczywiście w pierwszym rzędzie i oto jej uwagi:  scena w Barbican jest średnio wysoka, jednak niska osoba może w pierwszym rzędzie mieć kłopot z zobaczeniem tego, co będzie działo się w głębi. Stopniowanie miejsc jest dobre. Trzeci rząd jest wyżej niż pierwszy i publiczność raczej nie zasłania sobie widoku. A bilet kosztował 55 funtów.

Reżyserką sztuki jest  Lyndsey Turner. W tym roku nominowana jest do nagrody Oliviera za sztukę "Chimerica". Wcześniej reżyserowała takie spektakle jak "Posh" czy "Machinal" zarówno na West Endzie jak i na Broadwayu. I muszę przyznać, że jestem bardzo ciekawa co wyniknie z tej współpracy.

PS: mały przewodnik o biletach można znaleźć TUTAJ

2 komentarze:

  1. Trzeci rząd jest magiczny, przypuszczam, że równie genialnie ogląda się z czwartego i piątego rzędu, choć ja wolałabym na stałe zainstalować się w trzecim (jeśli chodzi o Barbican).
    Aniu, czy z tego miejsca na galerii, na którym siedziałaś widać scenę właśnie tak, jak na zdjęciu? Trochę za daleko, żeby dobrze widzieć twarze aktorów, prawda?:(
    Mam nadzieję, że ze sprzedażą biletów jeszcze trochę poczekają - aż mi się skarbonka napełni, bo przypuszczam, że ceny będą jeszcze wyższe niż na Ryszarda II:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, w rzeczywistości jest lepiej. Na zdjęciu, szczególnie pomniejszonym, scena jest mocno oddalona. Uroki cykania tajniackich fotek ;)
    Oczywiście, na pewno z miejsca w pierwszym czy trzecim rzędzie widać znacznie lepiej. Ale, jak pisałam, jeżeli chce się zobaczyć sztukę, a nie "musi się" być metr od sceny, to pierwszy rząd na galerii jest naprawdę dobry i, na londyńskie ceny, niedrogi.
    Ania2

    OdpowiedzUsuń