Pokazywanie postów oznaczonych etykietą david tennant. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą david tennant. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 października 2014

Look Back in Anger - recenzja z uczuciami

Na początku mała uwaga. Obejrzenie tego spektaklu było moim marzeniem od pięciu lat. Dlatego poniższa recenzja nie jest poważna i profesjonalna, przeciwnie jest bardzo emocjonalnym zapisem przemyśleń przeszczęśliwej fanki. I oczywiście zawiera spoilery (o ile można mówić o takich w przypadku ponad pięćdziesięcioletniej sztuki).

"Look Back in Anger" Johna Osborne'a (w Polsce znana pod tytułem "Miłość i Gniew") miała swoją premierę w maju 1956 roku. Zebrała bardzo różne opinie. Od skrajnie oburzonych, po zachwyconych brzydką prawdą i szczerością dramatopisarza. To właśnie od tej sztuki (a raczej jednej z recenzji) wziął się tak dobrze znany nam termin "Młodzi Gniewni", a John Osborne został uznany za głos pokolenia powojennego, pokolenia, które nie do końca radzi sobie z zastałą rzeczywistością.
W styczniu 2005 roku sztuka w reżyserii Richarda Barona została wystawiona w teatrze Royal Lyceum w Edynburgu, w lutym tego samego roku została przeniesiona do Bath, do Theatre Royal. Spektakl z Bath został zarejestrowany dla V&A Archive.

piątek, 18 kwietnia 2014

Romeo i Julia czyli mały skok w przeszłość

Dziś, z okazji urodzin Davida Tennanta, recenzja najbardziej znanej sztuki Szekspira, a dokładnie jej inscenizacji z 2000 roku. Obejrzenie tego spektaklu było możliwe dzięki cudownemu wynalazkowi jakimi są archiwa teatralne, a w tym przypadku RSC Archive (tu instrukcja jak skorzystać ze zbiorów archiwum).

Całość zrealizowana jest bardzo prosto. Głównym elementem scenografii jest zajmująca całą scenę jasna ściana. W zależności od potrzeb akcji jest ona kryjówką, murem czy balkonem.

ściana, która tworzy przestrzeń dla spektaklu 
(wszystkie zdjęcia w notce stąd)

Fabuła sztuki jest znana chyba każdemu, nie będę się tu rozwodzić nad buntem nastolatków, szaloną miłością i złymi zbiegami okoliczności. To, o czym chcę napisać, to odtwórcy głównych ról i moja ulubiona scena.

wtorek, 28 stycznia 2014

West Endem można się zarazić - czyli z czytelniczką w Barbicanie

Wszystko zaczęło się w listopadzie gdy otrzymałyśmy entuzjastycznego maila od naszej czytelniczki Ani.
Była to pierwsza wiadomość od osoby spoza naszego kręgu znajomych, więc zareagowałyśmy równie entuzjastycznie... i tak to się potoczyło. W grudniu Barbican wypuścił dodatkową pulę biletów na "Richarda", Ania stwierdziła, że żyje się raz i kupiła bilet na to samo przedstawienie na które ja już miałam bilet od marca.

I tak oto 23 stycznia spotkały się dwie Anie pod Harold Pinter Theatre (ja miałam jeszcze Mojo tego dnia) i wraz z moją międzynarodową grupą znajomych udałyśmy się na "Richarda II" do Barbicanu.
I niech ktoś powie że West End nie zbliża ludzi?
Anie dwie i David :)

Sama sztuka mnie ponownie zaczarowała... i okazała się o wiele lepsza od przedstawienia w Stratford-upon-Avon, a sami mogliście przeczytać jak bardzo tamten spektakl mi się podobał. Jednak jest ogromna różnica pomiędzy drugim a niemal ostatnim spektaklem. Wszyscy aktorzy byli fantastycznie zgrani, sztuka okazała się zaskakująco zabawna i dynamiczna, a David był Ryszardem któremu kibicuje się z całego serca, mimo wszelkich jego wad. Miałam wrażenie że cała obsada przeszła samą siebie. Nawet dwórki królowej swoje krótkie kwestie mówiły swobodnie i bez sztuczności (moja jedyna uwaga do przedstawienia w SuA) Tylko Jane Lapotaire była tego dnia wyjątkowo przeziębiona, ale ponieważ Księżna Gloucester jest w ciężkiej żałobie a jej monolog to długi lament wdowy, ciągłe wycieranie nosa tylko dodawało postaci autentyczności. 

Na zakończenie wiadomość: RSC ogłosiło że wydanie zarejestrowanego przedstawienia na DVD przesuwa na wiosnę, ale wciąż czekamy na dokładne potwierdzenie terminu.


czwartek, 26 grudnia 2013

Richard II - recenzja 2

Ania1 napisała już recenzje spektaklu w Stratford. Ja widziałam pierwsze z przedpremierowych przedstawień w londyńskim  Barbican Centre.
Porównanie obu spektakli można znaleźć tu.


Jeżeli chodzi o moje wrażenia to jestem zwyczajnie zachwycona. Pamiętam jak oglądając The Hollow Crown BBC sama miałam ochotę obalać króla. Ten Ryszard jest zupełnie inny inteligenty, ironiczny, budzący sympatię i aż żal mi było, ze sztuka kończy się tak, jak się kończy.
Ciekawym zabiegiem jest rozpoczynanie przestawienia gdy widzowie jeszcze siadają. Światła wciąż się palą, ludzie wchodzą na sale a tymczasem ze sceny już słychać chór sporanistek. A na samej scenie przy trumnie z ciałem męża siedzi pogrążona w żałobie księżna Gloucester. Poza grającym tytułową rolę Davidem Tennantem najbardziej podobał mi się wcielający się w postać księcia Yorku Oliver Ford Davies. Nigel Lindsay czyli Bolingbroke był dobry ale raczej nijaki. Za z chwilą otrzymania korony stał się irytujacy. Telewizyjna kreacja Roryego Kinneara podobała mi się bardziej.

Ryszarda II można oglądać w Londynie do 25 stycznia. 30 biletów dziennych trafia do sprzedaży o 10.30. Kosztuja 10 funtów, jedna osoba może kupić jeden bilet.

niedziela, 20 października 2013

Recenzja - Richard II

Ciemna, pusta scena. Na niej katafalk z pojedynczą trumną. Na trumnie półleży postać kobieca w żałobnych szatach, chór sopranów śpiewa Lacrimosę, po chwili słychać donośny głos trąbek. Przybył król i jego świta.
Tak wygląda sam początek nowego przedstawienia Royal Shakespeare Company - Richard II. W tytułowej roli - David Tennant, w długich włosach i bogatych szatach odmieniony niemal nie do poznania. W pozostałych rolach sama śmietanka szekspirowskich aktorów: Jane Lapotaire, Michael Pennington, Oliver Ford Davies.

David Tennant - źródło

Poniżej szczegółowa recenzja (uwaga spojlery!):

środa, 25 września 2013

Praca wre

nad dwoma najbardziej oczekiwanymi premierami tej jesieni.
Serwis internetowy Whatsonstage opublikował dziś kilka pierwszych zdjęć z prób do Ryszarda II, a na nich m.in: David Tennant w koronie na głowie i z berłem, Jane Lapotaire (Księżna Gloucester) w żałobie i Nigel Lindsay (Bolingbroke).


Pierwszy pokaz przedpremierowy już za dwa tygodnie, 10 października w Stratford-Upon-Avon. Więcej zdjęć tu.


Na oficjalnym kanale youtube National Theatre pojawił się pierwszy zwiastun Koriolana dla National Theatre Live. 

Spektakl będzie od wyświetlany 30 stycznia 2014 roku, na żywo z teatru Donmar, w kinach na całym świecie. Mamy nadzieję, że także w Polsce.


wtorek, 24 września 2013

Ryszard II - wideopamiętniki

Royal Shakespeare Company z okazji zbliżającej się premiery Ryszarda II co tydzień udostępnia jeden wideopamiętnik (production diary) pokazujący kulisy powstawania spektaklu. Dotychczas ukazały się cztery części, każda poświęcona innemu zagadnieniu.

Pierwsza część to krótki wprowadzający wywiad z reżyserem. George Doran opowiada o sztuce, o przygotowaniach, o castingu, a także o tym jakim świetnym aktorem jest David Tennant (z którym współpracował już przy Hamlecie).


W części drugiej Emma Hamilton, odtwórczyni roli królowej, przybliża krótko swoją postać i historyczne kontrowersje z nią związane. Pokazano też fragmenty z pierwszego dnia prób, gdy cała obsada dopiero się poznaje.


Część trzecia to rys historyczny.  Helen Castor, mediewistka, opowiada o tym co tak naprawdę wiemy o Ryszardzie, a także towarzyszy obsadzie podczas wycieczki do Westminster Hall, ostatniej ocalałej części dawnego Pałacu Westminsterskiego.


Ostatnia (póki co) część to pokazanie pracy Lynn Darnley, która zajmuje się emisją głosu aktorów, uczy ich artykulacji i odpowiedniej postury. Można także zobaczyć kolejne urywki z prób, tym razem już z bardziej istotnymi rekwizytami.



A do kin w Wielkiej Brytanii trafił już zwiastun specjalnej edycji RSC Live: 13 listopada w kinach na Wyspach, a później na całym świecie będzie można obejrzeć zarejestrowany na żywo spektakl.

Premiera Ryszarda II odbędzie się 10 października w Stratford-Upon-Avon. Wszystkie bilety, także na spektakle w Londynie, gdzie sztuka przenosi się w grudniu, zostały już wyprzedane. Jednak w Londynie na chętnych i wytrwałych będą czekały jak zwykle "daily tickets" (patrz tu).

sobota, 1 czerwca 2013

David Tennant jako Ryszard II - RSC rzuca nową pulę biletów!

David Tennant po dwóch latach od wielkiego sukcesu Much Ado About Nothing wraca na scenę. Znowu w sztuce Szekspira, lecz tym razem dla Royal Shakespeare Company, jako Ryszard II. Sztuka będzie wystawiana w październiku i listopadzie tego roku w Stratford-upon-Avon i w grudniu i styczniu (już 2014) w Londynie.
Bilety w sprzedaży (na przedstawienia w SuA) ukazały się w lutym (najpierw dla członków RSC, później dla publiczności) i niemal od razu zostały wyprzedane. Na przedstawienia w Londynie nadal są dostępne, na wybrane dni nawet całkiem sporo - cena kształtuje się od 55 funtów za miejsce na parterze przez 45-25 za różne miejsca na poszczególnych balkonach, aż po 10 funtów za miejsce z tyłu na galerii. Teatr Barbican obiecuje codziennie rano w czasie grania sztuki wypuszczać pulę biletów po 10 funtów (daily tickets).
Bilety na przedstawienia w Londynie można kupić tu.

Dziś jednak okazało się, że RSC chowało specjalnego asa w rękawie i wypuściło kolejną, świetną pulę biletów na przedstawienie w Stratford. Nie wiadomo, czy zaczęły spływać do nich zwroty, czy specjalnie czekali na dogodny moment, jeśli jednak marzysz by zobaczyć Davida Tennanta na scenie i to siedząc w pierwszym rzędzie, oto jest niepowtarzalna okazja! Ale należy się śpieszyć, podejrzewam że bilety znikną bardzo szybko. Ceny to 55-65 funtów (miejsca są dostępne tylko na parterze).

Wiemy już, że przedstawienie będzie nagrywane i wyświetlane w Wielkiej Brytanii w szkołach, oraz na świecie w kinach, ale dokładne szczegóły (kina w których będzie można to zobaczyć i daty) są jeszcze nie znane.