wtorek, 6 maja 2014

Całkiem inny król Ryszard

Dziś, z okazji premiery na DVD Richarda II z Davidem Tennantem, mamy dla Was ciekawostkę: felieton napisany przez Laurę, przetłumaczony przez Anię1, a zbetowany przez niezawodną Karolinę.
***

„Trudno jest stworzyć coś bardziej niebezpiecznego i bardziej śmiałego niż ten spektakl”, napisała Carole Woddis, dla Glasgow's Herald w 1995 roku o nowej sztuce Deborah Warren - kontrowersyjnej wersji szekspirowskiego „Ryszarda II”. Sztuka ta, już przed swoją premierą przyciągała ogromną uwagę mediów ze względu na niekonwencjonalny casting – do zagrania Ryszarda wybrano Fionę Shaw. Pierwsze wzmianki o kobietach grających męskie role w sztukach szekspirowskich sięgają XVIII wieku, więc zdecydowanie się na odtwórczynię głównej roli męskiej nie było szczególnie rewolucyjnym posunięciem. Mimo to wielu krytyków zostało tym niemile zaskoczona. Sztuka, a zwłaszcza kreacja Fiony, była krytykowana głównie za dwie rzeczy: po pierwsze jej Ryszard nie był wystarczająco męski; po drugie jego chaotyczne zachowanie zostało uznane za nieprzystające władcy. Wielu krytyków nie zauważyło unikalnej interpretacji paradoksu namaszczonego króla i drogi do jego samopoznania. „Ryszard II”, w reżyserii Deborah Warner, jest jednym z najlepszych przykładów na to jak wybór odtwórcy głównej roli wpływa na całą produkcję. Skupia uwagę na wiodących wątkach, a jednocześnie oferuje alternatywne spojrzenie na głównego bohatera.  



„Ryszard II” opowiada o życiu autentycznej postaci historycznej - króla, który panował w Anglii w drugiej połowie XII wieku. Dla całej opowieści kluczowa jest transformacja Ryszarda z aroganckiego, chciwego monarchy do pokonanego, skromnego człowieka, który utracił wszystko co miało dla niego znaczenie. Ryszard nie był dobrym władcą. Jego działania i decyzje były podejmowane bardziej na pokaz, niż w celu faktycznego rozwiązywania politycznych problemów. Sposób Ryszarda na rządzenie państwem doprowadził do tego, że w trakcie sztuki, większość jego popleczników odwróciła się przeciwko niemu i poparła Bolingbroke'a, jego największego adwersarza. Ostatecznie Richard został schwytany i obalony. Umarł w więzieniu, a Bolingbroke stał się nowo koronowanym Henrykiem IV.

John Gielgud, Ian McKellen i John Barton to tylko kilka z wybitnych nazwisk aktorów, którzy odtwarzali tę rolę w ostatnim stuleciu. Ryszard jest znany głównie jako nieudolny król-poeta, którego upadek następuje w wyniku złych decyzji i braku działania. Szekspir opisuje go jako kogoś posiadającego wiele kobiecych cech, które zakłócają jego zdolność do rządzenia. Jest podatny na pochlebców i ma tendencję do marnotrawienia pieniędzy. Narzeka na swój los, ale nie stara się go zmienić. Bardzo dużą wagę przywiązuje do mody i wyglądu zewnętrznego i jest tradycyjnie postrzegany jako postać zniewieściała.


Fiona Shaw jako Ryszard (źródło)

Kreacja Fiony Shaw wyróżnia się na tle innych ze względu na unikalne połączenie jej płci i interpretacji. Ryszard grany przez kobietę nie może być zniewieściały. W przeciwieństwie do innych aktorów płci męskiej, którzy mierzyli się z tą rolą wcześniej, Fiona nie potrzebuje podkreślać delikatnymi gestami, makijażem, czy odpowiednio uregulowanymi brwiami kobiecej strony króla. W zamian za to jej własna płeć sprawia, że Ryszard staje się czymś na kształt hybrydy wyróżniającej się od innych bohaterów sztuki. Jak choćby jego wygląd: gładkie, krótsze włosy i biała luźna szata, wydają się bardziej męskie, niż stroje niektórych z jego popleczników. Jednak z drugiej strony, reżyserka nie ucieka od podkreślania kobiecego ciała aktorki wtedy, gdy ma to służyć odpowiednim celom. Najlepszym tego przykładem jest scena z początku sztuki, gdy ojciec Bolingbroka spiera się z Ryszardem i oskarża go o złe rządzenie Anglią. Stwierdza, że Ryszard nie jest wystarczająco męski by móc podejmować dobre decyzje i na poparcie swojej tezy mocno całuje go w usta. By podkreślić delikatność Ryszarda i jego podatność na zranienie, Fiona w tej scenie ma na sobie dopasowaną bluzkę, co tym bardziej zwraca uwagę na kobiecość króla… Wszystko to sprawia, że staje się on postacią, która nie mieści się w pełni w jednej kategorii płciowej.


Jednak i w tym przypadku krytycy nie potrafili wyjść poza schematyczne myślenie. Rhonda Koening z The Independent nazwała Fionę „stereotypową dziewczynką, która nie ma w sobie wystarczająco dużo męskości by zagrać Piotrusia Pana”, gdy Jack Tinker z Daily Mail skrytykował ją za przerysowany męski chód, zaburzony bardzo nie królewskimi zachowaniami i częstymi zerknięciami w podręczne lusterko. A przecież to wszystko było częścią kreacji aktorskiej. Wszystkie nawyki Fiony miały pokazać króla jako istotę boską, a z drugiej strony jako zwykłego i słabego człowieka. Ryszard w jej wykonaniu jest konsekwentnie niekonsekwentny: czasami potrafi być próżnym, niepoważnym mężczyzną-dzieckiem skorym do błazeństw i rozkoszującym się władzą nad swoim ludem; a czasem jest przestraszony i niepewny, bo w pełni zdaje sobie sprawę, że nie tylko traci swoją moc, ale całą swoją tożsamość jako króla. Shaw sprytnie łączy te zachowania, momentami w kilka sekund przechodząc od jednej skrajności do drugiej, pozostawiając widza zdezorientowanego i oszołomionego.

Casting, na który zdecydowała się Warner, jest dobrze przemyślanym posunięciem, które jeszcze bardziej zwraca uwagę na główny problem sztuki, jakim jest kryzys tożsamości Ryszarda. Reżyserka zaznacza to mówiąc: „Jedną z rzeczy, które widz dostaje w tej sztuce to poczucie rozbieżności, nieporadności oraz wrażenie aktora niepasującego do roli, ponieważ nawet jego płeć jest niewłaściwa”. Ta sama rozbieżność jest bardzo jasna w oryginalnym teście sztuki. W momencie wymuszonej abdykacji, Ryszard przestaje być zarówno królem jak i prawdziwym mężczyzną. Fiona odgrywa ten kryzys osobowości pokazując postać, której brak jednoznacznej tożsamości płciowej i spójnej osobowości, co pasuje do władcy z boskim prawem do rządzenia. Ryszard miota się pomiędzy różnymi tożsamościami, a interpretacja Fiony tylko podkreśla ten paradoks i pięknie przedstawia jak całkowicie ludzki był to król.

aktorka i reżyserka (źródło)

Sztuka Deborach Warner pokazuje, że ryzykowanie i eksperymentowanie we współczesnym teatrze może prowadzić do zaskakujących wyników. Jej kontrowersyjna decyzja by do tytułowej roli zatrudnić aktorkę dała tej produkcji głębię i umożliwiła alternatywne podejście do postaci, która od dziesięcioleci była charakteryzowana jako nieudolna i zniewieściała. Portret króla w interpretacji Fiony Shaw był skomplikowany i sprzeczny na wielu poziomach, sprytnie odzwierciedlając rozwój akcji sztuki. Nawet sztuki mające niemal pół wieku mogą wciąż oferować nowe możliwości, pozwolić odkrywać nowe terytoria, jeśli tylko producenci dają reżyserowi wolność i pozwalają mu być prawdziwie kreatywnym.
***
Sztukę można obejrzeć w NT Archive (instrukcja jak to zrobić), niestety, ponieważ jest to kopia na kasecie video, jakość obrazu nie jest najlepsza. A na zakończenie krótki filmik, w którym Fiona opowiada o swojej roli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz