niedziela, 20 lipca 2014

Wakacyjny koktajl cz.3.

Dzieje się w te wakacje na West Endzie, oj dzieje! Pora na kolejny koktajl z wiadomości, aktualności i plotek!

autor: Laire,  scena - Clockhouse Theatre

1. Tradycyjnie już (przy trzecim poście to już jest tradycja) zaczynamy od musicali.
  • "Billy Elliot" będzie grany co najmniej do grudnia 2015. Nastąpiła także zmiana głównego aktora - to już 38 Billy w przeciągu 9 lat wystawiania musicalu! Tym razem w roli chłopca marzącego o balecie zobaczymy 12-letniego Ollie Jochima (na zdjęciu). Bilety w cenie od £20.70 do £96.20 można kupować tutaj.
  • "STOMP" także będzie grany do grudnia 2015. Ta unikalna kombinacja perkusji, ruchu i komedii bawi publiczność w Londynie od 2002 roku. Bilety w cenie od £26 do £52.50 do nabycia na stronie przedstawienia.
2. W Royal Court można już oglądać "The Nether". Sztuka, przeznaczona  wyłącznie dla widzów pełnoletnich, jest mieszanką dramatu kryminalnego i thrillera science-fiction. Opowiada o skomplikowanym i dwuznacznym moralnie śledztwie dotyczącym pedofilii w świecie wirtualnym. Bilety są nadal dostępne na stronie teatru i kosztują £32, £22, £16, £12.


3. Jeśli będziecie w Londynie 26 lipca a chcecie spróbować czegoś innego teatralnego, polecamy specjalny wieczór poświęcony sztukom pięciominutowym "Velvet Voices". To są najczęściej pojedyncze sceny, poruszające to wszystko co nas najbliżej dotyczy, odzwierciedlające panujące trendy i odpowiadające na bieżące wydarzenia. Grupa "Velvet Loop", która odpowiada za to wydarzenie, reklamuje je słowami "odkrywanie momentów, które mają znaczenie". Mały ptaszek nam ćwierknął, że jedna z mini-sztuk będzie ironicznym pokazaniem doggingu, coraz bardziej popularnego w Wielkiej Brytanii. Całość ma trwać około dwóch godzin, a bilety są darmowe! Można je rezerwować tutaj.


4. Pamiętacie film z Judem Law, Julią Roberts, Natalie Portman i Clivem Owenem: "Bliżej"? Na West Endzie plotkuje się, że sztuka, która była jego podstawą, może wiosną 2015 zagościć na scenie Donmar Warehouse a wystąpią w niej  Nancy Carroll, Rufus Sewell i Oliver Chris.

5. A na zakończenie zwiastun "Zakochanego Szekspira". Premiera prasowa odbędzie się 23 lipca, wtedy też dowiemy się, czy, zgodnie z oczekiwaniami, krytycy uznają spektakl za kolejny hit tego lata.

9 komentarzy:

  1. Byłam wczoraj drugi raz na Shakespeare in Lowe. Bardzo-niosaca-radość sztuka. Publiczność jest zachwycona, ale nie jestem pewna, czy krytycy też będą. Ja w każdym razie gorąco polecam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że krytycy nawet jeżeli nie będą podzielać zachwytów publiki to chociaż nie zjadą tego. A przynajmniej nie tak bardzo żeby spektakl zdjęto nim go zdążę obejrzeć, jak to miało miejsce z "Full Monty" :( do dziś nie wiem właściwie czemu. Ania2

      Usuń
    2. Pierwsza recenzja mimo embargo już się 'przemyciła' do Telegraph - 5 gwiazdek. Tym samym czekam niecierpliwie na przyszły tydzień.

      Usuń
    3. Super! Bardzo za nich trzymam kciuki :) A2

      Usuń
  2. Nawet Rufus Sewell nie zmusiłby mnie do tego, żeby znów oglądać "Bliżej", nawet w wersji teatralnej. A dodam, że Rufusa uwielbiam! Tak nudnego filmu przez całe moje życie nie oglądałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja jednak widziałam kilka nudniejszych filmów. "Bliżej" było dla mnie zabawne o tyle, że naprawdę bardzo nie lubię Juda Law i całe filmowe zamieszanie było dla mnie trochę takie bez powodu.
      Rufusa na scenie chcę obejrzeć w czymkolwiek. Nadal żałuję, że nie udało mi się obejrzeć "Old Times" z nim i Kristin Scott Thomas. Ania2

      Usuń
    2. Ooooch, jak można nie lubić Jude'a Law?

      Usuń
    3. No jakoś tak. Każdy ma swoje antypatie.
      Ale przyznaję, jako Henryk V był dobry.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń