niedziela, 13 lipca 2014

Wakacyjny koktajl cz.2

Nowa notka koktajlowa i nowy koktajl - poprzednia notka także została udekorowana :)

autor: Laire, a scena - Clockhouse Theatre

1. Zaczynamy znowu od musicali:
  • The Book of Mormon będzie grane dłużej, do 18 października w Prince of Wales Theatre. Bilety w cenie £37.50 do £150 można kupować tutaj. Musical opowiada o parze mormońskich chłopców wysłanych z misją do miejsca tak odległego od ich rodzinnego Salt Lake City jak tylko można sobie wyobrazić. Musical zdobył aż dziewięć nagród Tony gdy był wystawiany na Broadawayu, został także doceniony w tym roku w Londynie, zdobywając cztery nagrody Oliviera (w tym te najważniejsze: za najlepszy musical i najlepszego aktora w musicalu).
  • Urinetown The Musical przenosi się na West End - od 29 września będzie wystawiany w Apollo Theatre (bilety pojawią się w sprzedaży lada dzień). Musical, który kilka lat temu podbił Broadaway, od lutego do maja był wystawiany w małym St James Theatre. Przedstawienie wyreżyserowane przez Jamiego Lloyda okazało się takim sukcesem, że tej jesieni będzie wystawiane w znacznie bardziej prestiżowej okolicy ( i w większym teatrze). O czym jest ta sztuka? W mieście przyszłości, które od wielu lat cierpi z powodu ogromnej suszy, magnat finansowy Caldwell B. Cladwell powiększa swój majątek poprzez przekupstwo i monopolizację wszystkich publicznych toalet. Porządek utrzymuje z pomocą brutalnej policji, a ci którzy zaryzykują i załatwią się gdzie indziej ryzykują wielką karę - zesłanie do miejsca, z którego nikt nie wraca - niesławnego Urinetown.
    Miasto potrzebuje rewolucji, a każda rewolucja potrzebuje bohatera... nawet zupełnie nieprawdopodobnego.

2. The Elephantom także przenosi sie na West End tego lata. Spektakl (o którym już pisałyśmy) jest wystawiany w New London Theatre do 6 września. Przedstawienia odbywają się rano i wczesnym popołudniem (10:00, 11:30 i 14:30), a bilety w cenie £15 do £20 można kupić poprzez stronę National Theatre

3. Skylight (Prześwit), sztuka z Carey Mulligan i Billem Nighy, o której pisałyśmy tutaj i która zbiera rewelacyjne, 5-cio gwiazdkowe recenzje, będzie wyświetlana w kinach na całym świecie od 23 października. Bilety można już kupować na stronie NT live (nadal niestety brak kin w Polsce, ale liczymy, że sztuka, jak inne z NT, trafi w końcu do Multikina). 


4. The Crucible okazuje się kolejnym wielkim hitem lata - spektakl z Richardem Armitage w roli Johna Proctora zebrał niemal same najlepsze recenzje. Pokaz prasowy był pełnym sukcesem, zarówno publiczność, jak i krytycy nie szczędzą słów uznania całej obsadzie, reżyserii i scenografii (mimo, że sztuka jest niezwykle długa: trwa ponad trzy i pół godziny).

5. A na zakończenie plotka: w 2015 roku kolejna gwiazda wystąpi na West Endzie. Podobno Nicole Kidman prowadzi zaawansowane rozmowy o wystąpieniu w sztuce A Month In The Country.

6 komentarzy:

  1. Modlę się o Skylight w Multikinie, bo w tym roku nie uda mi się już wyskoczyć do Londynu. A tutaj tyle cudowności, na które aż mi się oczy świecą... The Crucible byłaby tą sztuką, która by mi sama walizkę spakowała, gdybym nie była uziemiona w domu z przyczyn ode mnie niezależnych :( :(
    A Nicole na scenie wcale mnie nie nęci... Zwłaszcza na brytyjskiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Modlę się z Tobą. Będę w Londynie, ale jak zawsze nie mam szans zobaczyć wszystkich spektakli, które chcę. Więc odpuściłam "Skylight" licząc, że będzie w kinie.
      Nicole jest ok. Zależnie od tego w czym, z kim, kiedy i za ile mogę nawet poświęcić te dwie, trzy godziny i ją zobaczyć ;) Chociaż jest kilkoro spośród jej rodaków, których na scenie zobaczyłabym chętniej. Ania2

      Usuń
    2. Skylight jest wspaniałe, ale zawsze można zobaczyć w archiwum, kiedyś. Ale Bill Nighy na żywo jest taki cudowny, a Carey taka przesympatyczna :D

      Usuń
    3. Dobijaj leżącego ;)
      Niestety tak wiele sztuk, tak mało czasu z czegoś musiałam zrezygnować i padło na "Skylight". Mam tylko nadzieję, że sztuki, które wybrałam w zamian mnie nie rozczarują.

      Usuń
    4. Raczej mała szansa, jeszcze nie żałowałam ani razu pójścia do teatru w Londynie...

      Usuń
    5. Tez jeszcze nie zalowalam pojscia, ale zdarzalo mi sie spektakle, ktore zwyczajnie mi sie nie podobaly. Ania2

      Usuń